PS Anonimki, możecie hejtować.
środa, 9 maja 2012
09.05.2012 - v.3
Witam. W tej notce postaram się przybliżyć wam mój gust muzyczny, tak wiem, daję jakąś piosenkę w każdej notce, ale może nie każdy zrozumiał. Więc zacznijmy od początków mej miłości do muzyki. Właściwie było to w dzieciństwie, nigdy nie lubiłam piosenek dla dzieci, zawsze wydawały mi się żałosne i bezsensowne, jako pięciolatka znałam na pamięć kilka piosenek zespołu Łzy, które uwielbiałam. Potem doszły jeszcze do tego piosenki Peji i innych raperów. Trochę popu. Więc słuchałam Popu, pop-rocka i rapu. Jakiś czas później słuchałam tych samych gatunków, najczęściej jednak popu (jak ja mogłam?). Potem zaczął przeważać rap, aż w końcu słuchałam popu tylko wtedy gdy leciał na Vivie, a mnie nie chciało sie wstać po pilota. Jakiś czas później przez około miesiąc nie słuchałam muzyki w ogóle, znienawidziłam pop, a w rapie zaczęłam dostrzegać głównie komercję (choć nie przeczę, że są jeszcze nieskomercjalizowani raperzy) aż pewnego dnia usłyszałam piosenkę Estranged na jednym z profili na zapytaj, tak zakochałam się w rock'u, od tego czasu nie słucham popu, rapu i innych gatunków, słucham tylko rocka. Najczęściej słucham piosenek zespołów takich jak Guns N' Roses, Evanescence, Metallica, Nirvana, rzadziej Łzy, SOAD, Velvet Revolver, Bon Jovi, Aerosmith. Wracając do zespołu Łzy, zawsze był i będzie mi bliski. Ma dla mnie wartość sentymentalną. Aha, mam jeszcze jedno pytanie związane z muzyką, może ktoś zna odpowiedź, a mianowicie : Jak do cholery można lubić Nossa, nossa? To jest bez sensu, przekazu i paru innych czynników które odpowiadają za pozytywną ocenę utworu.
PS Anonimki, możecie hejtować.
PS Anonimki, możecie hejtować.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Również nie rozumiem jak można słuchać Nossa, nossa. Ta piosenka jest bez sensu. Brak mi słów.
OdpowiedzUsuń