wtorek, 1 maja 2012
01.05.2012 - v.2
Zły wieczór! Właśnie zakończyłam rozmowę z p. Mleczkiem (taa pisać do nauczyciela...) ale zacznę od początku. Gdy wróciłam ze spaceru z Filipem włączyłyśmy z Agą "Oszukać przeznaczenie 4", Potem poszłam z Agą, Kercikiem, Olą i mną (coś podobnego) na stadion, pograłyśmy chwilę w kosza, poszłyśmy na murawę i wróciłyśmy do domu. Aga przyszła do mnie i obejrzałyśmy film "Oszukać przeznaczenie 2" zmusiło mnie to do pewnych refleksji, a mianowicie, jeśli śmierć chodzi za każdym z nas, to ile ich jest? I czy chodzi za nami do kibla i do łazienki? No nic, tego nie wyjaśnię. Potem poszłyśmy na plac i na nasz kamień, potem Aga poszła do domu, a ja do brata i jego znajomych. Jego znajomi, hmm... kiedyś ich lubiłam, ale dziś zastanawiam się tylko jak mogłam kogoś takiego lubić. Ujmę to tak, wzbudzają we mnie wstręt i nienawiść. Po tym jak uznałam, że kolejni otaczający mnie ludzie to zdziczały plebs poszłam do domu i usiadłam na komputer. Patryk chciał wyjść z Martą i tymi plebejskimi pomiotami, więc poprosił mnie o opiekę nad Filipem, ja zgodziłam się, w końcu Filip i tak śpi. Następnie zaczęłam pisać z moim kotem i z panem Mleczkiem, starałam się go przekonać, że istnieje życie po życiu, nie udało mi się, aczkolwiek zostałam zmuszona po raz kolejny do refleksji, ale ja i tak wierzę. Teraz muszę dalej siedzieć i czekać, aż Patryk i Marta wrócą, może ktoś będzie na gg. Jeśli chce ci się pisać, to pisz na numer 42162705 Ok. papa. Do kiedyś tam. Złanoc!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz