wtorek, 1 maja 2012

01.05.2012

Witajcie. Jezu, jest południe a jam jest wykończona. Wzięłam Filipa na spacer i już wiem, ze to była najgorsza decyzja mego życia. Poszła z nami Antonina, we dwie nie mogłyśmy dać mu rady, potem poszłyśmy z nim do lasu i wykończone 1,5 godziny siedzenia z Filipem poszłyśmy do mnie. Włączyłam "Oszukać przeznaczenie 4", tę część, gdzie przyczyną śmierci był wypadek na torze wyścigowym. Potem Aga poszła do domu, a ja siedzę tu, na zapytaj, na nk, na gg. Dobra, może jeszcze potem napiszę. Papapapapapa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz