środa, 9 maja 2012

09.05.2012 - v.2

Elo po raz drugi. Dziś nie byłam w szkole, wytłumaczę czemu. Otóż około godziny siódmej Patryk zostawił mnie na chwilę z Filipciem, Filip koniecznie chciał iść do Marty, więc z nim poszłam zostawiając królika samego w pokoju. Wróciłam po jakichś 3 minutach i zastałam całą szafkę od akwarium zalaną wodą, kawałek dalej siedział przemoczony królik. Tak, wszedł do akwarium. Zaraz wzięłam go do lazienki, dokładnie wytarłam i wysuszyłam, zrobiłam picie i teraz siedzi na słońcu. Nadal zadaję sobie pytanie, jak on wyszedł z akwarium? No nieważne. Żegnam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz