Dzień zły! Nie dałam wczoraj notki, bo nie miałam czasu. Ostatnio w ogóle go nie posiadam. Jest Marta, Patryk, Filip. Idę się pociąć... pilniczkiem... tępym... To dobijające. Ciągle czegoś ode mnie chcą. Zadźgam ich... łyżką... plastikową... Więc wczoraj przekonałam panią od polskiego, aby zrobiła nam luźną lekcję. Zagraliśmy w wisielca. Ludzie odgadli cały cytat, jednak najdłużej zajęło im odgadnięcie imienia autora, czyli Axlusia. Potem było okienko, siedzieliśmy w świetlicy. Potem angielski. Przekonałam panią, ażeby nie robiła kartkówki. Następnie szłam z Agą i Klaudią do mnie zostawić plecak. Spotkałyśmy p. Mleczka. Przechodząc koło niego krzyknęłam "Dzień dobry!" i nim odpowiedział, zaczęłam mówić, że wierzę w duchy, a on narzucał mi ateizm. Wywiązała się z tego dyskusja:
[M]leczek : Istnienie duchów jest nielogiczne
[J]a : Może, ale ja wierzę
[M] : Ale to jest nielogiczne. Zobacz, czy duchy są materią tak jak my? Skąd się biorą?
[J] : Dusza rodzi się wraz z człowiekiem, ale ona nie umiera.
[M] : Czyli wcześniej jej nie było?
[J] : No nie.
[M] : A robaki mają duszę?
[J] : Tak (chociaż nie jestem pewna, co do roślin, bakterii i wirusów również, choć potakiwałam)
[M] : A zwierzęta?
[J] : Tak
[M] : A bakterie, wirusy?
[J] : Tak (sama w to wątpię, ale ok)
[M] : To jak zdepczesz robaka to jego dusza się ulatnia?
[J] : Jeśli ją ma to zapewne tak.
[M] : I idzie do nieba?
[J] : Tak.
[M] : Te wszystkie zwierzęta, ludzie, wirusy. To tam tłoczno musi być!?
Zaczęłyśmy się śmiać i poszłyśmy.
Potem poszłyśmy do chińczyków zobaczyć, czy posiadają tam bandamki, niestety tak owych nie było. Zaczęłyśmy z Agą przymierzać kapelusze. Potem poznałyśmy chłopaków, niestety, byli trochę sztywni, ale czegóż można spodziewać się po manekinach, nie? Następnie się rozeszłyśmy. Ja wyszłam z Kercikiem, miała dołączyć do nas Aga, ale Kercik poszła, więc ja i Aga poszłyśmy nad jezioro. Potem wróciłyśmy do mnie i obejrzałyśmy program o duchach. Potem Aga poszła, ja posiedziałam i popisałam z Matti, ale brat sobie wymyślił, że chce na kompa, więc jak to zwykle ostatnio, musiałam zostawić Matti i wyjść z kompa. Potem poszłam spać. Dziś się od rana nudzę. Piszę z Agą na GG, o 10 wychodzę z Martą, a potem z Agą. Bywajcie.
Rozmowa z mleczkiem hahaha nie mogę z niej! ;D Nadal się z niej jeszcze śmieje lol! Ja i tak kocham mojego chłopaka ze sklepu :* ♥ ;D hah!
OdpowiedzUsuń